RZECZ O MŁOTKU, TESTACH PSYCHOLOGICZNYCH I ZDROWYM ROZSĄDKU.

„Testy psychologiczne są narzędziami. Należy pamiętać o tym podstawowym fakcie, jeśli chce się rzeczywiście odnosić korzyści, jakie mogą płynąć z ich stosowania. Każde narzędzie może być pożyteczne lub szkodliwe, w zależności od tego, jak się go używa.”   A. Anastasi, S. Urbina
         Kiedy miałem pięć, może sześć lat, moim ulubionym miejscem zabawy była stolarnia. Mój dziadek był znakomitym stolarzem, mógłbym rzec, mistrzem w swoim fachu. Potrafił „zrobić w drewnie” wszystko, zarówno mebel w stylu Ludwika XIV, jak i przyzwoitą dębowa trumnę. To, co zapamiętałem z tamtego czasu, to wielka estyma i przywiązanie dziadka do narzędzi. Różne heble, piły, dłuta, tarniki itp. w jego rękach zamieniały zwykłe deski w prawdziwe cuda sztuki stolarskiej. Kiedyś, gdy dziadek był zajęty swoją robotą i na chwilę stracił mnie z oczu, wziąłem młotek, chcąc mu pomóc, zamiast w gwoźdź … trafiłem we własny palec. Odrzuciłem ze złością młotek w najdalszy kąt stolarni i płakałem jak przysłowiowy bóbr. Pamiętam, jak dziadek, próbując mnie pocieszyć, starał się jednak wytłumaczyć, że „to nie młotek jest winny”. Całe nieszczęście wynikło przecie z tego, iż wybrałem narzędzie nieodpowiednie (zbyt ciężkie dla moich dziecięcych rączek) a dodatkowo nie potrafiłem się nim posługiwać. Pozwoliłem sobie na przywołanie wspomnień z dzieciństwa, bowiem wydają mi się dobrym wstępem do kilku refleksji na temat narzędzi właśnie.

DZIWNY JEST TEN ŚWIAT. GARŚĆ FILOZOFICZNYCH REFLEKSJI DORADCY Z PROWINCJI.

               Starożytni Grecy twierdzili, iż długa broda nie czyni jeszcze filozofem. Nie mam długiej brody, za to pochwalić się mogę długim, bo z górką dwudziestoletnim, stażem w doradzaniu młodzieży. Być może to właśnie skłania mnie coraz częściej do „filozoficznego” namysłu nad tym, co i w jaki sposób robię. Oto garść moich refleksji takiej natury.
             Nie tak dawno zwróciła się do mnie wychowawczyni klasy maturalnej z prośbą, bym przeprowadził zajęcia z młodzieżą. Powiedziała mi mniej więcej: „ (….) Uczniów należy trochę postraszyć. Lekce sobie ważą problem bezrobocia, (….) nie przewidują trudności ze znalezieniem zatrudnienia w przyszłości (….), kompletnie nie boją się sytuacji na rynku pracy, bo twierdzą, że kto chce pracować, to jakąś robotę znajdzie, ( …) nie boją się egzaminów i rekrutacji do szkół wyższych (…), mówią, iż dzisiaj każdy, kto ma taką ochotę, dostaje się na studia (…)” itd.

ASPEKT ZDROWOTNY WYBORU ZAWODU

Opracował: Roman Michalski
„Nie bójcie się słabości człowieka ani jego wielkości! Człowiek zawsze jest wielkim, także w słabości”.
Jan Paweł II

Wybór dalszego kierunku kształcenia i zawodu jest procesem decyzyjnym który powinien uwzględniać wiele czynników. Jednym z ważniejszych jest stan zdrowia. Każdy zawód wymaga określonych predyspozycji – również zdrowotnych. Treści zamieszczone poniżej dotyczą związków wyboru zawodu ze stanem zdrowia. Tworząc niniejsze opracowanie przyjęto założenie, że potencjalny czytający (uczeń, rodzic, nauczyciel) powinien szybko znaleźć interesującą dla siebie informację. Dlatego w tekście zamieszono kilka tabel.

 

czytaj więcej...

ADHD – ZESPÓŁ NADPOBUDLIWOŚCI RUCHOWEJ

ADHD to zespół cech, który sprawia, że osoba ma trudności z koncentracją uwagi i impulsywnością, jest bardzo aktywna ruchowo. Coraz więcej dzieci diagnozowanych jest w kierunku ADHD oraz autyzmu. Rodzicom łatwo zagubić się w wielorakich diagnozach, dlatego przybliżamy podstawowe informacje na temat Nadpobudliwości Psychoruchowej.
ADHD a spektrum autyzmu

ZESPÓŁ ASPERGERA JAKO NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ

Barbara Dytkowska na podstawie opracowania Jagny Niepokólczyckiej-Gac

Zespół Orzekający Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Braniewie coraz częściej wydaje orzeczenia lub opinie o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dla dzieci i uczniów z autyzmem bądź Zespołem Aspergera. Dzisiaj słów kilka o symptomach i diagnozie ZA.

Zanim wrzucisz dzieci do sieci…

…pomyśl dwa razy

Żyjemy w społeczeństwie sieciowym. Rosnąca popularność social media zmienia zwyczaje i przesuwa granice prywatności. To, co kiedyś rezerwowaliśmy dla najbliższych, dziś udostępniamy wszystkim w internecie. Nowe zdjęcie z wymarzonych i długo wyczekiwanych wakacji? Dziecko zrobiło pierwszy kroczek, powiedziało pierwsze słowo i udało się to utrwalić? Klikasz "publikuj" - aż nazbyt często bez zastanowienia.